Miejscowości, których już nie ma
Dziś próżno szukać ich na współczesnych mapach. Kiedyś były jednak prawdziwymi osadami, wsiami, folwarkami i ważnymi punktami na lokalnych drogach. W okolicach Krzeszowic istnieje więcej „zaginionych miejscowości”, niż mogłoby się wydawać. Niektóre zniknęły setki lat temu, a po innych pozostały tylko nazwy pól.
Współczesna mapa gminy Krzeszowice wydaje się oczywista. Są Krzeszowice, Siedlec, Filipowice, Wola Filipowska, Nawojowa Góra, Tenczynek, Nowa Góra czy Rudno. Jednak przed wiekami sieć osadnicza wyglądała zupełnie inaczej.
Niektóre dzisiejsze wsie powstały w wyniku połączenia kilku starszych osad, inne wchłonęły dawne przysiółki, a jeszcze inne miejscowości po prostu opustoszały.
Szczególnie ciekawy jest obszar między Siedlcem, Rudawą, Krzeszowicami i Filipowicami.
Wszęcin – wieś, po której zostały pola
Jedną z najbardziej tajemniczych zaginionych miejscowości jest Wszęcin.
Nie jest to jedynie legenda ani lokalna nazwa wymyślona współcześnie. To niewielka wioska znajdujowała się w sąsiedztwie Rudawy i Siedlca. Miejscowość znana jest ze źródeł z lat 1490–1543.
W późniejszym okresie Wszęcin został opuszczony. Po dawnej wsi nie pozostała współczesna zabudowa ani samodzielna miejscowość. Zachowała się natomiast nazwa pól w południowo-wschodniej części Siedlca.
To jeden z tych przypadków, gdy dawną miejscowość można dziś odnaleźć właściwie tylko dzięki starym źródłom i nazwom terenowym. Co ciekawe, Wszęcin znalazł się również w orbicie ogromnego majątku Tęczyńskich. W 1529 r. Tęczyńscy kupili szereg dóbr w tej części Małopolski. Wśród nabytych majątków wymieniany jest Wszęcin, obok m.in. części Żar, części Dubia i całego Siedlca. Zakupione dobra zostały następnie przyłączone do latyfundium tęczyńsko-nowogórskiego.
Oznacza to, że w pierwszej połowie XVI wieku Wszęcin nadal był na tyle konkretną jednostką własnościową, że pojawił się w dokumentacji dotyczącej wielkiego majątku jednego z najpotężniejszych rodów tego regionu.
Później jednak wieś zniknęła. Dzisiaj jej nazwa może być dla większości mieszkańców całkowicie nieznana.
Charbielów – wieś na zachodnim krańcu Krzeszowic
Drugim niezwykłym przykładem jest Charbielów.
W 1438 r. źródła wymieniają na krańcu Krzeszowic folwark Charbielów, położony w kierunku Filipowic. Należały do niego m.in. karczmy i zagrody określane nazwą Zawady. Późniejsza nazwa to folwark filipowski, był położony na dawnych łąkach folwarku Zawada.
W 1444 r. doszło do sporu o granice pomiędzy dobrami biskupa krakowskiego a posiadłościami Tęczyńskich. W dokumencie Charbielów i Zawada zostały określone jako dwie wsie.
To ważny szczegół. Nie chodziło więc tylko o nazwę pola czy pojedynczy folwark. W połowie XV wieku funkcjonowały tutaj odrębne jednostki osadnicze. W latach 1530–1953 został przyłączony do Filipowic.
Budynki gospodarcze położone były prawdopodobnie na późniejszych terenach cegielni hrabstwa tęczyńskiego.
Kilka pokoleń później sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej. W 1553 r. po Charbielowie pozostały już tylko pole i stawki Charbielów. W XVIII wieku przez Filipowice przechodził trakt z Krakowa na Śląsk, który przecinał pole noszące nazwę Charbielów. Dawna wieś przestała więc istnieć jako samodzielna miejscowość, ale jej nazwa przetrwała w krajobrazie.
Zawada – karczma, zagrody i cała wieś
Jeszcze ciekawsza jest historia Zawady.
Początkowo była to karczma przy drodze z Krzeszowic w kierunku Trzebini. Źródła wskazują, że mogła zostać założona przez Nawoja z Tęczyna przed 1413 r. W 1422 r. pojawia się już wzmianka o karczmie. W ciągu kilkunastu lat sytuacja się zmieniła.
W 1438 r. źródła wymieniają już karczmy i zagrody Zawady, należące do folwarku Charbielów. A w dokumencie z 1444 r. Zawada, podobnie jak Charbielów, została określona jako wieś. I właśnie wtedy następuje jej ostatni wyraźny ślad jako samodzielnej miejscowości. Rok 1444 jest ostatnią wzmianką o Zawadzie jako wsi.
Później jej obszar został związany z innymi jednostkami osadniczymi. Według ustaleń Słownika historyczno-geograficznego część dawnej Zawady mogła wejść w obręb dzisiejszych Krzeszowic, a następnie jej pozostałości zostały związane z Filipowicami. Współczesna część Filipowic nosi nazwę Zagroda.
Filipowski folwark i narodziny Woli Filipowskiej
Historia robi się jeszcze ciekawsza, gdy spojrzymy na Wolę Filipowską.
Dzisiejsza miejscowość nie jest prostym kontynuatorem jednej średniowiecznej wsi. Jej powstanie wiąże się z procesem łączenia kilku wcześniejszych osad.
Słownik historyczno-geograficzny wskazuje, że folwark filipowski, określany także jako charbielowski, na przełomie XVI i XVII wieku przekształcił się w osobną osadę zwaną Wolą. Współczesna Wola Filipowska jest więc jednym z efektów tych wielowiekowych przemian.
Lokalne opracowanie historii Woli Filipowskiej wskazuje natomiast, że w skład późniejszej miejscowości weszły m.in. Nawojowa Wola, Zawada i Charbielów. Źródło to podkreśla jednak, że rekonstrukcja tych przemian nie jest całkowicie pewna i opiera się na rozproszonych informacjach historycznych.
Nawojowa Wola – poprzedniczka dzisiejszej Woli
W dokumentach pojawia się również Nawojowa Wola. Nie mylić z Nawojową Wolą!
Jej nazwa jest związana z osobą Nawoja z Tęczyna. W 1427 r. pojawia się nazwa Nawojowa Wola, natomiast w XVI wieku źródła wskazują na istnienie kilku sąsiadujących ze sobą jednostek określanych jako Wola.
W 1598 r. wymieniane są dwie sąsiadujące Wole, a w 1601 r. pojawia się określenie „Wola Philipowska y Wolka”. Może to wskazywać na proces łączenia wcześniejszych osad.
Folwark po Wideńskim (Folwark Wolski) to dawna siedziba sołectwa Starej Woli (obecna część Woli Filipowskiej), po dawnym właścicielu Wideńskim (1848). Do II wojny światowej własność Potockich (stadnina koni), następnie: Kółko Rolnicze, prywatna stolarnia
Z czasem poszczególne osady zaczęły tworzyć jeden organizm, który znamy dziś jako Wolę Filipowską.
Krzeszowice też wyglądały kiedyś inaczej
Zaginione miejscowości nie występowały wyłącznie na terenach dzisiejszych wsi.
Zmiany zachodziły również w samych Krzeszowicach.
W XV wieku funkcjonowało tutaj sołectwo krzeszowickie. Pomiędzy 1504 a 1527 r. zostało ono zlikwidowane, a na jego gruntach powstał folwark. Źródła pozwalają więc odtworzyć sytuację, w której istniejąca wcześniej jednostka osadnicza została przekształcona w zupełnie inny sposób gospodarowania ziemią.
Farbownia to dawna wschodnia część Woli Filipowskiej, założona na początku XV w., teren folwarku Charbielów (Filipowskiego), od 1997 r., na terenie miasta Krzeszowice. Cegielnia (od poł. XIX w.), ładownia kamienia z kolejki liniowej z Miękini (do 1960 r). Prawdopobnia nazwa od fabryki fabr ziemnych.
To pokazuje, że średniowieczna mapa regionu nie była czymś stałym. Wsie mogły znikać, folwarki mogły powstawać w ich miejsce, a pojedyncze osady mogły być przyłączane do większych miejscowości.
Reklama
KEBAB Z DOWOZEM NA TERENIE GMINY KRZESZOWICE
IMPERIAL KEBAB Trzebinia, ul. Kościuszki 84
tel. 533 042 828 imperialkebab.pl
Dlaczego całe wsie znikały?
Powodów mogło być wiele.
Niewielkie osady były szczególnie podatne na wyludnienie. Jeżeli mieszkańcy przenosili się do większych wsi, a ziemię przejmował właściciel sąsiedniego majątku, po kilku pokoleniach mogła pozostać jedynie nazwa pól.
Znaczenie miały również zmiany własnościowe. W okolicach Krzeszowic ogromną rolę odegrali Tęczyńscy, którzy przez kolejne stulecia skupiali w swoich rękach coraz większe obszary. W XVI wieku ich latyfundium obejmowało dziesiątki miejscowości i części wsi.
W takich warunkach niewielka wieś mogła zostać włączona do większego folwarku, a jej mieszkańcy i grunty podporządkowani sąsiedniej miejscowości.
Zaginęła wieś, ale przetrwała nazwa
Najbardziej fascynujące jest jednak to, że zniknięcie miejscowości nie zawsze oznaczało całkowite wymazanie jej z pamięci.
Wszęcin przetrwał jako nazwa pól.
Charbielów przetrwał jako nazwa pola i stawów.
Zawada pozostawiła ślady w późniejszym układzie osadniczym i nazwach terenowych.
Nawojowa Wola stała się jednym z elementów historii Woli Filipowskiej.
To właśnie dlatego stare nazwy terenowe są dla historyków tak cenne. Czasami są jedynym śladem po miejscowości, która zniknęła kilkaset lat wcześniej.
Mapa okolic Krzeszowic sprzed setek lat wyglądałaby zupełnie inaczej
Gdyby można było cofnąć się o 500–600 lat i spojrzeć na okolice Krzeszowic z góry, zobaczylibyśmy zupełnie inny krajobraz.
Nie byłoby jeszcze dzisiejszego układu miejscowości.
Obok istniejących do dziś wsi funkcjonowałyby niewielkie osady, folwarki i karczmy. Niektóre miałyby po kilka czy kilkanaście gospodarstw. Jedne dopiero by powstawały, inne już zaczynałyby znikać.
Wszęcin, Charbielów i Zawada nie są więc jedynie ciekawostkami z dawnych dokumentów. Są fragmentami historii miejsc, po których dziś jeździmy samochodem, chodzimy na spacery i uprawiamy pola.
Najbardziej niezwykłe jest to, że czasami wystarczy jedna stara nazwa pola, aby odkryć, że pod współczesnym krajobrazem kryje się historia całej, zapomnianej miejscowości.

Okolice Siedlca, gdzieś tutaj był Wszęcin
ZOBACZ TEŻ:

