Akcja strażaków w Mogilanach wywołała burzę. Po publicznych zarzutach dotyczących interwencji sprawę przeanalizowała krakowska Państwowa Straż Pożarna. Jej ocena może być dla niektórych zaskoczeniem.

Do zdarzenia doszło 22 sierpnia 2026 roku w parku przy Dworze w Mogilanach. Strażacy interweniowali w związku z zagrożeniem stwarzanym przez uszkodzone drzewo.

Zobacz: Spór ze strażakami o szkody w parku

Po akcji pojawiły się jednak kontrowersje dotyczące sposobu prowadzenia działań oraz skutków interwencji. Sprawa szybko stała się przedmiotem publicznej dyskusji.

PSP sprawdziła przebieg akcji

W związku z pojawiającymi się pytaniami Komenda Miejska PSP w Krakowie przeanalizowała działania przeprowadzone w Mogilanach. Wnioski Państwowej Straży Pożarnej są jednoznaczne. Z punktu widzenia służby odpowiedzialnej za organizację i prowadzenie działań ratowniczych interwencja była zasadna, a działania przeprowadzono prawidłowo. PSP oceniła również sposób zadysponowania sił i środków oraz decyzje podejmowane przez kierującego działaniem ratowniczym.

Zobacz: Konserwator w Mogilanach. Spór ze strażakami

Strażacy reagowali na zagrożenie

Kluczowe znaczenie dla oceny akcji miała sytuacja zastana przez strażaków na miejscu. Zgodnie ze stanowiskiem PSP działania były podejmowane w związku z istniejącym zagrożeniem, a decyzje dowódcy wynikały z bieżącej oceny sytuacji. W przypadku działań związanych z niebezpiecznym drzewem szczególne znaczenie ma bezpieczeństwo osób znajdujących się w jego pobliżu. Sposób prowadzenia prac może więc zależeć od warunków, które strażacy zastali na miejscu.

Były zarzuty dotyczące skutków akcji

Po interwencji pojawiły się jednak uwagi dotyczące m.in. uszkodzeń elementów znajdujących się w parku, w tym zabytkowej alei grabowej oraz boiska do siatkówki. To właśnie te kwestie stały się jednym z powodów publicznej dyskusji wokół akcji. Ocena PSP dotyczy jednak przede wszystkim działań ratowniczych, ich zasadności oraz sposobu dysponowania i prowadzenia akcji. Nie jest to kompleksowe rozstrzygnięcie wszystkich kwestii dotyczących ewentualnych szkód czy odpowiedzialności za nie.

Przeprowadzona analiza wskazuje, że działania zostały podjęte zasadnie, w związku z występowaniem realnego zagrożenia – przekazała serwisowi remiza.pl KM PSP w Krakowie.

PSP nie opowiada się po żadnej ze stron

Komenda Miejska PSP w Krakowie podkreśliła również, że nie zamierza angażować się w publiczny spór. Oznacza to, że stanowisko straży należy traktować przede wszystkim jako ocenę działań ratowniczych, a nie jako rozstrzygnięcie całego konfliktu.

„Działania były zasadne i prawidłowe”

Stanowisko krakowskiej PSP jest jednak ważne, ponieważ odnosi się bezpośrednio do jednego z najważniejszych pytań, jakie pojawiły się po akcji: czy strażacy mieli podstawy do przeprowadzenia interwencji i czy działali prawidłowo? Według przeprowadzonej przez PSP analizy odpowiedź brzmi: tak.

Spór wokół wydarzeń w Mogilanach może więc trwać nadal, ale w jednej kwestii stanowisko Państwowej Straży Pożarnej jest jasne: zadysponowanie strażaków było zasadne, a sposób przeprowadzenia działań ratowniczych oceniono jako prawidłowy.