Kraków, Proszowice, Kazimierza Wielka i Busko-Zdrój mogą w przyszłości zostać połączone nową linią kolejową. Projekt zyskał poparcie 14 samorządów z Małopolski i województwa świętokrzyskiego. PKP Polskie Linie Kolejowe analizują obecnie możliwe warianty przebiegu trasy.
Pomysł budowy nowego połączenia kolejowego między Krakowem a Buskiem-Zdrojem nabiera kształtów. 14 samorządów podpisało list intencyjny dotyczący współpracy przy realizacji projektu, który miałby połączyć stolicę Małopolski z Proszowicami, Kazimierzą Wielką i Buskiem-Zdrojem.
Dla mieszkańców północno-wschodniej części powiatu krakowskiego oraz powiatu proszowickiego inwestycja mogłaby oznaczać zupełnie nowe możliwości dojazdu do Krakowa.
Pociąg z Proszowic do Krakowa w 20–30 minut?
Jednym z najważniejszych założeń projektu jest stworzenie szybkiego połączenia Proszowic z Krakowem. Wstępne założenia mówią o czasie przejazdu wynoszącym około 20–30 minut.
To oznaczałoby bardzo dużą zmianę dla mieszkańców Proszowic i okolic, którzy obecnie w wielu przypadkach są uzależnieni od samochodów oraz komunikacji autobusowej.
Nowa kolej mogłaby stać się również alternatywą dla zatłoczonych dróg w kierunku Krakowa.
Trasa przez Kocmyrzów i Proszowice
PKP Polskie Linie Kolejowe analizują obecnie różne możliwości poprowadzenia nowej trasy. Rozważane są dwa główne warianty włączenia jej do istniejącej sieci kolejowej.
Pierwszy zakłada połączenie z linią kolejową nr 8 w rejonie stacji Zastów, drugi natomiast wykorzystanie infrastruktury związanej z linią nr 95 w rejonie Nowej Huty.
W zależności od wybranego wariantu na trasie mogłyby powstać m.in. przystanki Kocmyrzów, Zielona, Biórków Wielki, Koniusza i Proszowice.
W wariancie nowohuckim analizowane są również przystanki Kraków Godebskiego i Krzysztoforzyce. W wariancie od strony Zastowa pojawia się natomiast Luborzyca.
Jednotorowa linia i pociągi do 120 km/h
Według obecnych założeń w ruchu aglomeracyjnym nowa linia miałaby być jednotorowa, a pociągi mogłyby osiągać prędkość do 120 km/h.
Wstępne analizy wskazują jednocześnie, że największy potencjał przewozowy może mieć odcinek Kraków–Proszowice. Mniejszy potencjał w ruchu typowo aglomeracyjnym wykazuje dalszy fragment w kierunku Kazimierzy Wielkiej.
Nie oznacza to jednak rezygnacji z dalszej części trasy. Docelowa koncepcja zakłada połączenie Krakowa przez Proszowice i Kazimierzę Wielką aż do Buska-Zdroju.
Szansa dla północnej części Małopolski
Nowa linia mogłaby mieć znaczenie nie tylko dla codziennych dojazdów do pracy czy szkół. Projekt ma również ograniczać wykluczenie komunikacyjne w północnej części Małopolski i poprawić połączenia między regionami.
Trasa została uwzględniona w projekcie „Zintegrowana Sieć Kolejowa”, przygotowanym przez CPK wspólnie z PKP PLK oraz Instytutem Rozwoju Miast i Regionów na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury. Została zakwalifikowana jako jeden z korytarzy uzupełniających.
Dla Krakowa oznaczałoby to natomiast powstanie kolejnego kierunku kolei aglomeracyjnej, tym razem obsługującego obszary położone na północny wschód od miasta.
Na razie nie ma decyzji o budowie
Trzeba jednak podkreślić, że inwestycja nie ma jeszcze zagwarantowanego finansowania ani ostatecznej decyzji o realizacji.
PKP PLK prowadzą obecnie prace analityczne i wariantowe w ramach wstępnego studium wykonalności. Dopiero po ich zakończeniu będzie można wskazać preferowany przebieg trasy oraz rozpocząć starania o zabezpieczenie pieniędzy na dalsze etapy.
Nie wiadomo również, ile dokładnie będzie kosztowała budowa całej linii. Wcześniejsze szacunki dotyczące projektu mówiły o inwestycji rzędu kilku miliardów złotych, przy trasie liczącej około 76 km.
Kraków – Proszowice – Kazimierza Wielka – Busko-Zdrój. Czy pojedziemy tędy pociągiem?
Projekt jest obecnie na etapie planowania, ale jego znaczenie może być bardzo duże. Jeśli uda się znaleźć finansowanie i wybrać wariant przebiegu, nowa linia mogłaby stworzyć zupełnie nowy korytarz kolejowy między Krakowem a województwem świętokrzyskim.
Dla mieszkańców Proszowic i okolic szczególnie istotna byłaby możliwość dotarcia do Krakowa w około pół godziny. Dla Kazimierzy Wielkiej i Buska-Zdroju oznaczałoby to natomiast uzyskanie bezpośredniego połączenia z jednym z największych ośrodków miejskich w Polsce południowej.
Na razie pozostaje czekać na wyniki analiz PKP PLK. To one zdecydują, którędy dokładnie mogłaby przebiegać nowa linia i czy projekt przejdzie z etapu planów do realizacji.

