Miał być kontakt z bankiem i Policją, a skończyło się utratą 145 tysięcy złotych. 36-letni mieszkaniec powiatu krakowskiego uwierzył w historię przedstawioną przez oszustów.

Do oszustwa doszło w ubiegłym tygodniu. Jak poinformowała 10 września Małopolska Policja, mężczyzna otrzymał telefon od osoby podającej się za pracownika działu bezpieczeństwa banku. Rozmówca przekazał mu, że na jego dane osobowe został zaciągnięty kredyt.

Najpierw wypytywali o konta

W czasie rozmowy oszust zdobył od 36-latka informacje dotyczące posiadanych przez niego rachunków bankowych oraz zgromadzonych na nich pieniędzy.

Niedługo później mężczyzna odebrał kolejny telefon. Tym razem rozmówca również przedstawił się jako pracownik bankowego działu bezpieczeństwa. Przekonywał, że z kont 36-latka zaczynają znikać pieniądze.

Oszust zaproponował współpracę pomiędzy mężczyzną, bankiem i Policją, która miała rzekomo pomóc w ochronie jego oszczędności.

Kazali wypłacić pieniądze

Wtedy do akcji wkroczyła kolejna osoba. Mężczyzna otrzymał telefon od osoby podającej się za policjanta.

Fałszywy funkcjonariusz polecił mu wypłacenie pieniędzy z banku. 36-latek miał odwiedzić kilka oddziałów, a następnie wpłacić gotówkę do wskazanych bitomatów.

Oszustwo było przygotowane w taki sposób, aby pokrzywdzony cały czas wierzył, że bierze udział w policyjnej akcji mającej zabezpieczyć jego pieniądze. Otrzymywał nawet wiadomości SMS i filmy instruktażowe pokazujące, gdzie i jak wpłacić gotówkę.

Stracił 145 tysięcy złotych

Mężczyzna uwierzył w przedstawioną historię. Był przekonany, że współpracuje z Policją i po zakończeniu działań odzyska swoje pieniądze.

Tak się jednak nie stało. Cała historia została wymyślona przez przestępców, a 36-latek stracił 145 tysięcy złotych.

Policja ostrzega

Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazania pieniędzy, podawania haseł do bankowości ani wpłacania gotówki na inne konta.

Warto pamiętać, że tego typu oszustwa nie dotyczą wyłącznie osób starszych. W tym przypadku ofiarą padł 36-letni mieszkaniec powiatu krakowskiego.

Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej ktoś informuje o zagrożonych pieniądzach i nakazuje ich wypłatę lub przelanie, należy natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem albo Policją, korzystając z oficjalnego numeru kontaktowego.

Źródło: Policja Małopolska